ANNA SIP: wykreować popyt na zakupy stacjonarne

Anna Sip, PR & Marketing Senior Manager, CREAM Property Advisors

W trakcie pandemii zmieniły się zwyczaje konsumenckie i nawet po uruchomieniu centrów w pełnym wymiarze, nie wróciły one całkowicie do dawnych schematów. Można jednak bezsprzecznie zaobserwować, że wizyta w galerii czy sklepie ulubionej marki jest nadal w cenie.

Klient jest spragniony kontaktu z drugim człowiekiem, a galerie nadal są miejscem wygodnych zakupów i zapewniają customer experience, jakiego w zakupach przez internet klient po prostu nie doświadczy. Konieczne jest jednak wysokie zaangażowanie najemców, komfortowy poziom obsługi w ich sklepach, dbałość o klienta i współpraca z zarządzającymi. Umiejętne prowadzenie działań marketingowych budujących tożsamość z miejscem powoduje, że klient dokonuje ostatecznego zakupu w centrum.

Jest wiele dróg prowadzących do wzmocnienia kanału stacjonarnego. Ważną rolę odgrywają działania budujące lojalność, a wśród nich m.in. bonusy dodatkowe oferowane przez aplikacje mobilne, które nagradzają klienta za wizyty w centrum, a także promują ofertę najemców w formie online i skłaniają do odwiedzin w obiekcie. Nagrody na miejscu to dodatkowy bodziec, który mobilizuje klienta i daje mu poczucie wartości dodanej. Wszelkiego rodzaju działania i eventy w galerii sprawiają, że centrum zamienia się np. w festiwal zieleni, sportu czy fotografii. Prezentuje więc ofertę uzupełniającą, która odpowiada zainteresowaniom i hobby naszego klienta, zachęcając go jednocześnie do wyboru sklepu stacjonarnego. Istotnymi elementami są  mądrze przemyślane, zorganizowane i promowane akcje, włączające np. live streaming, wplątujące w formułę dotychczasowe realizacje video centrum, łączące realizację offline z transmisją online.

Ponownie jednak warto podkreślić, że rodzaj wsparcia kanału stacjonarnego jest ściśle powiązany ze znajomością miejsca, zwyczajów i zainteresowań klienta. Nie kopiujmy bezmyślnie konkurencji, nie idźmy drogą sztampy, odważmy się na własne nieszablonowe rozwiązania. Wszyscy szukają inspiracji, ale nie wszyscy wytyczają trendy. Aspirujmy więc do tej drugiej grupy.