Zielona umowa najmu – droższa, ale potrzebna

Anna Scipio del Campo, Head of ESG Project, CREAM Property Advisors

Na instytucjonalnym rynku nieruchomości pojawia się coraz więcej certyfikowanych budynków, a zielone nieruchomości powoli stają się standardem. Biorąc pod uwagę zmiany klimatyczne oraz uchwalone przez Komisję Europejską przepisy dotyczące ESG, ekologiczna eksploatacja nieruchomości wraz z zielonymi umowami najmu stają się priorytetowe, podobnie, jak wspomniana wyżej certyfikacja.

Celem nadrzędnym zielonej umowy najmu jest zapewnienie, że powierzchnia będzie użytkowana  zgodnie np. z wymogami certyfikacji budynku czy wytycznymi polityki ESG. Mówiąc szerzej, chodzi o odpowiednią budowę, czy wyposażenie biura, użytkowanie i utrzymanie danej powierzchni zgodnie z wymogami ekologicznymi.  Zatem zielona umowa najmu powie nam m.in., w jaki sposób najemca powinien  użytkować i jak zarządzać dedykowaną mu powierzchnią, aby odbywało się to w zgodzie ze standardami zrównoważonego rozwoju i przyjazności dla środowiska. Służy to temu, aby maksymalnie wykorzystać efektywność zastosowanych w danej nieruchomości, czy na danej powierzchni, rozwiązań – często proekologicznych. Zasady korzystania przez najemcę z wynajętej przestrzeni są spisane właśnie w zielonej umowie najmu bądź w zielonych załącznikach do niej.

Warto nadmienić, że obecnie nie ma wspólnego, europejskiego standardu zielonej umowy najmu. Poszczególne organizacje we własnym zakresie tworzą jej drafty, interpretują zapisy/wytyczne/legislacje Komisji Europejskiej, tym samym dopasowując te przepisy do naszych, polskich rynkowych regulacji. Zielona umowa może zawierać w sobie prawo właściciela budynku do zakupu np. zielonej energii, czy też do odpowiedniego zarządzania dotyczącego zużycia wody, czy też systemu prawidłowego gospodarowania odpadami, aby jak najwięcej z nich odzyskać i ponownie przetworzyć. Dochodzi tu również kwestia sprzątania odpowiednimi środkami, gdyż ten aspekt ma również istotny wpływ na funkcjonowanie nieruchomości pod kątem zrównoważonego rozwoju i ich wpływu na środowisko. Kolejnym elementem zielonej umowy najmu może być kwestia odpowiedniego zaplanowania łańcucha dostaw przez najemcę, który również powinien spełniać zielone wymagania ESG.

Powyższe zmiany wprowadzone do umów najmu będą się wiązały z wyższymi kosztami utrzymania nieruchomości, które właściciele będą chcieli dzielić między najemców. Koszt zielonej umowy najmu będzie zatem wyższy aniżeli umowy podstawowej, niemniej z punktu widzenia chociażby długoletnich oszczędności, tego typu inwestycja jest opłacalna nie tylko w wymiarze ekologicznym.

W pewnych sytuacjach w umowach najmu mogą się pojawić kary za niewywiązywanie się z jej zapisów. Z całą pewnością budynki, które będą zawierały zielone umowy najmu, staną się automatycznie dużo bardziej atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów. Z kolei niektórzy najemcy chętniej wynajmą powierzchnię zarządzaną zgodnie ze standardami zrównoważonego rozwoju, gdyż w ten sposób realizują swoje własne cele biznesowe dotyczące ESG i wpływu na środowisko.

Cream Property Advisors powołał dział projektów ESG, a jednym z jego zadań jest doradztwo właścicielom i najemcom w zakresie zielonych umów najmu i wprowadzania oraz dostosowywania tego typu rozwiązań na polski rynek. Uważamy, że to green lease to potrzebne narzędzie, które wkrótce stanie się rynkowym standardem.